Czekoladki poprawiają humor, ale serce najbardziej lubi ruch. Dlatego uczestnicy Ośrodka Terapii Ruchowej Ogniska TKKF „Kubuś” po raz kolejny uczcili walentynki na sportowo.

Były życzenia, drobne słodkości i walentynkowe akcenty, ale najważniejsza część spotkania odbyła się w sali ćwiczeń. Uczestnicy nie oszczędzali ani nóg, ani dobrego humoru, udowadniając, że o serce najlepiej dbać nie tylko 14 lutego.

Po takiej dawce ruchu można było sięgać po walentynkowe słodkości bez większych wyrzutów sumienia. W końcu bilans musi się zgadzać.

 

Link do galerii zdjęć